czwartek, 19 kwietnia 2012

Skype

Wiecie na co właśnie czekam? Na rozmowę na skype z hostką z Bostonu.
Wiem, wiem. Miałam ich usunąć. I napisałam w tej kwestii do polskiego biura.
A tu wieczorem dzwonią do mnie z CC z Bostonu i proszą o to, abym się zgodziła jeszcze tej rodziny nie usuwać, bo jest baaardzo zainteresowana moją aplikacją, tylko nie mieli ostatnio czasu.
I że hostka się ze mną będzie kontaktowała.
I w ogóle pani z biura, z którą rozmawiałam powiedziała, że zna bardzo dobrze tę rodzinę i są w porządku.
Później jeszcze z 5 razy powtorzyła, że tej HF się podoba moja aplikacja i żeby ich nie usuwać jeszcze.
Zapytała też, czy dam radę przyjechać w sierpniu. Powiedziałam, że zależy czy zdam sesję.
A ona "but if you pass, can you come in August"?
No to powiedziałam, że może i tak.
Po 5 minutach dostałam maila od hostki. A za pół godzinki mam rozmowę z nią.
Ciekawe.
Tak średnio jestem nastawiona.
Cieszę się, że moja aplikacja zrobiła aż taki szał tam:D
Ale szkoda, że zareagowali dopiero po tym jak wytoczyłam ciężkie działa (czyt. usunięcie z profilu:D).
W ogóle powiem im, że ten sierpień to nie jest taki pewny.

Zdam jeszcze relację później.
Editnę te notkę. :)

Tak w ogóle trochę się zaczynam stresować. To moja pierwsza rozmowa z HF ever.
Trochę się boje, że to będzie wyglądało tak:


Dobra, dobra. Wiem, że studiuję filolologię i powiedzmy, że mówię całkiem płynnie po angielsku.
Ale i tak się boję, że w stresie zostanę ziemniakiem:D


a tak w ogóle oto efekty mojego hobby, którym mam nadzieję zarazić moje host kids (o ile jakies mi się w końcu trafią:P)




Wanna hot-dog?









or cookie?









Mam jeszcze 493785438 innych.


Dobra, no to edit. 
Skype - bardzo spoko, jeśli o mnie chodzi, to bardzo pozytywne mam wrażenia. I nie zostałam ziemniakiem.
Hostka powiedziała, że mam bardzo płynny angielski i że proponuje mi edukować się na Harvardzie, bo nie będę miała problemów. No ale czy mnie chcą to nie wiem. Okaże się. O sierpniu też jeszcze nie wspomniałam. Bo chyba jednak chcę, żeby mnie chcieli. I mają kochanego psa <3
Ale pożyjemy, zobaczymy:D

A co do kolczyków, to lepię je z modeliny, później utwardzam, lakieruję lub maluję farbkami akrylowymi, zakładam bigle i tak dalej i uwielbiam to! I mam już ponad 200 par:) A było może z 1000, ale posprzedawały się na szczęście, bo by mi pudełek zabrakło, co by je pomieścić gdzieś. Moim host dzieciakom zawiozę chyba worek tego. Chyba, że będą chłopcami. To przerobię na zawieszki do komórek :D:D
Jak któraś lubi się takimi rzeczami zajmować, to polecam, bo to naprawdę fajne zajęcie.
A jakby któraś chciała nabyć, to:
http://allegro.pl/kolczyki-zestaw-2-pary-w-cenie-1-vintage-i2286778243.html

sory za spam, ale dostałam parę maili z pytaniem, więc napiszę tutaj:)

Pozdrawiam Was. I powiem Wam na koniec, że dawniej nie znosiłam blogów i prowadziłam tylko takiego jednego z kolczykami w celach zarobkowych.
ale teraz tego uwielbiam i uważam, że będzie super pamiątką kiedyś:)
I poznałam dużo super au pairek:) Tak, tak. o Was mowa:D

9 komentarzy:

kolorowelove pisze...

hbjsnkfvldhsh da się u ciebie zamówić takie cudowne kolczyki cookie? Powodzenia ze Skype!

Tenzi pisze...

Cudne, AAAA! Teraz opowiadaj jak robisz te cudeńka :p ja chce takie ciasteczka <3 Mega!

Czekam na relacje z rozmowy na skype :D Powodzenia!

Tenzi pisze...

nie no przejrzałam całą aukcję i muszę stwierdzić, że niesamowita jesteś, masz talent! Zainspirowało mnie to, i chyba też spróbuję coś stworzyć :)

Tenzi pisze...

A i super, że nie dostałaś miana ziemniaka! :D i ta edukacja na Harvardzie... Skoro mówisz, że ich chcesz to trzymam kciuki żeby Ci się udało z tą rodzinką :)) Good luck!

kolorowelove pisze...

Dobra : D Kupiłabym bukę ; D I do tego mogę wybrać jeszcze jedną parę tak? Wybrałabym pizzy, one wchodzą w promocję? Gdzie mam Ci napisać co chcę kupić?

Jestem głupia i nie korzystam z allegro xd

Natalia pisze...

a jednak doszło do rozmowy! super! i jak sa jednak fajni, to może warto sprobowac i zobaczyc co z tego wyjdzie... a może to własnie pefect family!
kolczyki cudne:)

B. pisze...

Ja miałam w ndz swoją drugą rozmowę, tez się strasznie denerwowałam, no ale było całkiem dobrze.:) Filologia zobowiązuje;p A mi rodzinka wycięła taki numer że od 12 dni się nie odzywają i już napisałam żeby ich ściągnęli. Ja nie wiem co to CC wyprawia teraz, a tak się dobrze z nimi współpracowało.

kolorowelove pisze...

Prawdę mówiąc nie bardzo mam kasę na drugie biuro...

kolorowelove pisze...

Jestem w Gawo, musiałam już zapłacić 350 zł... Niby mi zwrócą jeśli nie znajdę rodziny.
To CC jest kuszące. Mogłabyś mi dać jakąś opinię o tym biurze?

Doszła moja kasa za kolczyki?:)