Mam trochę do napisania, ale opiszę wszystko jutro, bo dziś muszę ogarnąć gramatykę i może kawałek mojej pracki licencjackiej. Chociaż chyba jednak zostawię ją na długi weekend majowy, bo już mało mi zostało:)
A idzie dobrze:) A w ogóle chwaliłam się, że piszę pracę licencjacką z American Studies (=amerycka kultura&historia) ? :) Fajnie, co? Akurat ja skupiłam się na aspekcie religijnym:) A dokładniej - na jednej grupie religijnej powstałej w Ameryce:)
Poza tym po jutrzejszym dniu będzie więcej do pisania:)
Tak w ogóle proszę Was wszystkie o trzymanie kciuków jutro za mnie! o 17! Ale cholernie mocno:)
Jak wszystko się powiedzie, to mój jutrzejszy post będzie ociekał radością.
Miłego dnia wszystkim i ja również trzymam kciuki za Wasze matche lub (dla tych juz zmatchowanych) za Wasze przygotowania do wyjazdu!
8 komentarzy:
Cóż za enigmatyczny wpis;p. Trzymamy trzymamy. Chętnie poczytałabym Twoją pracę. Ja właśnie dziś siedzę pół dnia nad moją o teacher-centeredness.;p
Rodzinka powiedziała, że do Denver jest 30minut drogi a samochód miałabym prawdopodobnie do dyspozycji :)) Jeśli mi się uda z nimi (bo są idealni) to na pewno pierwsze co to będzie trip nad wielki kanion^^
Btw będę trzymać kciuki! Powodzenia:)
teraz to z niecierpliwością będę wyczekiwać jutrzejszej notki :) powodzenia!
Rozbudziłaś ciekawość :> Trzymam kciuki! :*
PS Wszyscy mi zazdrościli kolczyków z Buką :D
hej hej czytałam, że wybierasz się 20stego sierpnia do USA;)ja też mam wylot tego dnia i tez z CC;)odezwij sie na moim blogu buzka
hej hej ja tez lece 20tego sierpnia do USA z CC;)odezwij sie do mnie;)
sory nie wiem ile razy kliknelam ale chyba z 5 razy Ci wyslalam komentarz;)
ja bede w okolicach Chicago a TY??:)
Prześlij komentarz