Napisałam całego posta i go niechcący usunęłam. Mądrze.
No więc tak. Zacznę jeszcze raz od poprzedniej rodziny z Bostonu. Otóż doczytałam w ich aplikacji, że mają wolne weekendy, więc czekałam na telefon. (Nosiłam go ze sobą wszędzie, nawet jak szłam pod prysznic, to czuwał w łazience;-) ) No ale się nie doczekałam. Dziś rano weszłam na profil, a ich już nie było.
Trochę się zestresowałam, że będę miała problem ze znalezieniem HF i szybko wypełniłam aplikację do APiA:D Jeszcze tylko brakuje mi referencji;-)
No ale wracając do matchowania. Po południu trochę pojadłam (Boże wybacz okreslenie "trochę" ..... ), obejrzałam Bones (polecam! ale bardziej Dextera:) ) i sprawdziłam pocztę. "You have a match!". Ucieszyłam się niezmiernie, że tak szybko to się potoczyło;-) Czytam ich aplikację. Rodzinka 50 minut od Philadelphii (szkoda tylko, że aż 50minut). 3 dzieci (szkoda, że nie 2;p) - 2 dziewczynki (9 i 13yrs) i 1 chłopiec (15 xD).
Google maps prędko poszło w ruch, co by się dowiedzieć, jak długo pojadę do NY i D.C.
Ogólnie familia wydawała się całkiem sympatyczna.
No ale...
Teraz uwaga...
Po niecałych dwóch godzinach od tego maila sprawdzam znów pocztę, patrzę, a tam kolejna wiadomość zatytułowaną "You have a match!"
Myślę sobie "wtf?" przecież nie można mieć dwóch at the same time....
Zaglądam na profil, a tam Filadelfia zniknęła... a na jej miejscu pojawił się....ten sam Boston again :O
I teraz tak sobie myślę, że to dziwne. Filadelfia ledwo wchodzi na mój profil i już jej nie ma. I w tym samym czasie pojawia się Boston znów. Czy oni tylko czekali, aż mój room się zwolni, czy napisali do CC, że chcą znów przejrzeć moją aplikację i CC wywaliło biedną Filadelfię? No nie wiem:-) Ale jak widać walczą o mnie dzielnie. hahaha. Żartuję. Bo na razie kontaktu nie miałam z żadną rodziną:P Tylko same matche:)
Zobaczymy. Daje czas Bostonowi do środy:P
Ale na razie jestem zadowolona. W 5 dni 3(2;p) matche, więc chyba nie jest źle. ;-)
Więc zdecydowałam, że na razie rezygnuję z tej aplikacji w APiA:P Muszę zająć się ogromem nauki, który mnie czeka w nabliższych dniach. No i dokończyć pracę licencjacką;-)
A Wam jak idą matche?;-) Albo przygotowania do wyjazdu (te, które już mają HF)?
Pozdrawiam!;-)
5 komentarzy:
no to ruch jak w Paryżu na wsi:D
Ale fajnie, bo właśnie może tym razem porozmawiasz z rodzinka z Bostonu, a czemu się tak stało-to niestety nie mam pojecia:) Ja generalnie w czwartek jadę juz po wizę, zdązę przed wzrostem ceny:)
hej ;)
Ja mam teraz straszny zastój w CC, bo mija już 3 tydzień jak nie mam matcha ;( Mam nadzieje, że niedługo coś się ruszy... Naszczęście złożyłam papiery do APiA i chociaż tu coś się dzieje bo od paru dni mam fajną rodzinkę na koncie... zobaczymy co z tego wyjdzie ;P
Może faktycznie poprosili o połączenie z Toba one more time. Jak moja host mama napisała do mnie, że wciąż jest zainteresowana i kilka godzin później CCare wywalił rodzinę z mojego profilu.
Wohohohoho, niezły ruch! :D Boston się pewnie teraz odezwie, dziwne by było gdyby nie :D
Hahahahhaha nie no, oczywiście, że nie tylko :D Zawsze możesz też fajki kupić. Nie palę, ale kto wie jak to będzie :D
Prześlij komentarz