Miałam napisać co to tam na mnie na poczcie czekało.
No i jednak dobrze się domyśliłam:)
Papiery wizowe + nowa książeczka od CC :)
Wszystko już częściowo przejrzałam, jednak za wizę zabieram się dopiero po obronie, czyli w lipcu, jak już będę pewna daty i będę miała trochę czasu na całodniowy wyjazd do Wawy...:)
Tak w ogóle miałam dziś pierwszy egzamin.
Tak mi właśnie przyszło do głowy, że gdyby przez następne 45 dni doba miała 3 godziny więcej, to bardzo by mnie to uszczęśliwiło.....
Ale nie narzekam, zdam wszystkie egzaminy na lajcie, muszę!:D
a w piątek miałam poprawkę tatuażu, teraz jest jak nówka <3
planowo miało to być poprawienie jednej kreski, ale jak się Paweł rozkręcił, to poprawił cały, dziękuję! [chociaż pewnie nigdy tego nie przeczyta:) ]
miałam go poprawić z dwa lata temu, ale tak jakoś zeszło ;D że dopiero zbliżający się wyjazd mnie zmobilizował do ogarnięcia nogi;D
____________________________________________________________
mniam
2 komentarze:
no teraz to najlepiej pochowac wszystko co związane z au pair i nos w notatkach, no ale tak sie nie da:D
zaliczaj, zaliczaj, bo pamietaj, że będę na Ciebie czekać za oceanem:D
Prześlij komentarz