niedziela, 4 listopada 2012

Listopad

Niedługo czeka mnie wizyta w ambasadzie.
Mogłam to mieć już za sobą, bo dokumenty wizowe dostałam ok. 2 tygodnie temu, ale postanowiłam, że pojadę w listopadzie.
Listopad nadszedł, a ja jeszcze nic nie ruszyłam...
Może dlatego, że coraz bardziej denerwuję się wyjazdem.
Mam teraz bezstresowe życie, poznałam wiele ciekawych osób, jest pięknie! Nie nudzę się! I zaczęłam żyć pełnią życia!! I szkoda mi to zostawiać!
Ale z drugiej strony taka szansa na wyjazd już się może nie powtórzyć, poza tym, nie potrafiłabym z tego zrezygnować, bo chęć zobaczenia Ameryki, spróbowania amerykańskiego życia jest moim ogromnym marzeniem i chyba nie potrafiłabym z tego zrezygnować.
Zastanawiam się tylko, czy naprawdę będę tam rok.
Bo założyłam sobie, żeby wytrwać tam tak na pewno 4-5 miesięcy... a co później - czas pokaże. Zależy jak mi tam będzie:) Zobaczę i dopiero wtedy podejmę decyzję.

W tym tygodniu planuję zrobić zdjęcie wizowe, wypełnić dokumenty i umówić się na rozmowę z konsulem.

Jak przygotować się do rozmowy?
Czy powinnam zabrać ze sobą jakieś zdjęcia itp.? (tak było napisane w poradach z mojego biura - aby zabrać zdjęcia rodziny, domu...)
I ostatnie bardzo ważne dla mnie pytanie - znacie jakieś miejsca (w miarę blisko Ambasady), gdzie można tanio przenocować?

Z góry dziękuję za pomoc

Edit:
Właśnie dostałam maila od hostki (po 5 dniach czekania i denerwowania się!), że u nich wszystko ok po Sandy. Jednak szkoł były przez 3 dni zamknięte, odwołano też jakieś zajęcia G.
Pisała, że mają tam crazy time i że właśnie przebywają u nich znajomi z New Jersey (ktrórych też dosięgnął Sandy;/)
Pytała, czy już się przygotowuję do wyjazdu, bo teraz te miesiące zlecą bardzo szybko i będę w Stanach szybciej niż myślę!!! A ja to wiem i coraz bardziej się dęnerwuję (i ekscytuję - zwłaszcza po otrzymaniu maili, w których N. podkreśla, że nie mogą się mnie doczekać).

p.s. Halloweenowa noc szczęśliwie dla G. i T. się odbyła ;D

1 komentarz:

Natalia pisze...

zdjęcia? pierwszy raz słyszę:P Ja miałam zaświadczenie o stałym zameldowaniu-tak w razie WU ale o nic nie pytali.

hmmm będziesz nocowac w Wawie?