Początkowo miałam jechać tylko ja i Sophie, jednak jak się okazało, dołączyła do nas również Carolina, Manuela i Manuel;-) Był to bardzo udany wypad - zobaczyłam wtedy o wiele więcej Nowego Jorku niż podczas wycieczki organizowanej przez training school - i przede wszystkim - mieliśmy dużo czasu na spokojne pochodzenie sobie po Manhattanie i Central Parku, bo właśnie na Manhattanie spędziliśmy ten dzień.
Żółte taksówki zawsze zachęcają mnie do zrobienia zdjęcia;-) Uwielbiam je, a na nowojorskich ulicach (mam tutaj na myśli Times Square) stanowią one chyba 80% wszystkich pojazdów, jakie jeżdżą po tamtych zatłoczonych ulicach.
Na dobry początek dnia wyskoczyliśmy oczywiście po kawę w Starbucksie.

A tutaj my i flaga Stanów na Times Square;-)
(od lewej: Sopie Francja - ja Polska - Carolina Szwecja - Manuela Kolumbia)
Jako pierwszą atrakcję tego dnia wybraliśmy sobie Hard Rock Cafe.
Jakby ktoś nie wiedział:
Jakby ktoś nie wiedział:
Hard Rock Cafe – sieć restauracji. Pierwsza z nich została założona przez Isaaca Tigretta i Petera Mortona w 1971 w londyńskim Hyde Park Corner w byłym sklepie samochodów Rolls-Royce.
Obecnie istnieją ponad 132 restauracje Hard Rock Cafe w ponad 36 krajach, w tym w Polsce.
Hard Rock jest bardziej znane z atmosfery niż z jedzenia. Restauracje nie tylko ubiegają się o muzyczne pamiątki, ale także zakupują je na aukcjach na całym świecie. Hard Rock posiada największą kolekcję tego typu przedmiotów na świecie.
Pamiątki takie jak gitary z podpisami artystów, stroje z koncertów czy rzadkie fotografie wieszane są na ścianach restauracji. Kolekcja została zapoczątkowana w 1979 roku przez Erica Claptona, który wręczył niepodpisaną gitarę Fender restauracji w Londynie, której był częstym gościem.
źródło - Wikipedia
Bardzo spodobał mi się klimat tego miejsca. Byłam już wcześniej w HRC w Filadelfii, ale nie dorównuje ona nawet w 1% tej w Nowym Jorku. Nowojorska Cafe jest ogromna, na ścianach wisi mnóstwo muzycznych "łupów" i klimat jaki tam panuje nie dorównuje żadnej innej hrc (a od tamtej pory odwiedziłam już wiele)


W kawiarnianej łazience poznałam nawet Justina Timerlake'a ;-))
Po wyjściu z Hard Rock Cafe udaliśmy się z powrotem na Times Square, gdzie porobiliśmy mnóstwo zdjęć
Nad tym zdjęciem naskakałyśmy się mnóstwo razy, a i tak nie wyszło;-)
Tłumy na Times Square (chociaż w porównaniu do ilości ludzi latem - to zdjęcie przedstawia pustki;-) )

Tutaj zdecydowanie lepiej;)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz